Sterylizacja butelek – tak czy nie?

Zauważyłam, że temat sterylizacji butelek jest dość kontrowersyjny w sieci.

Bardzo mnie to zaskoczyło. Od zawsze było dla mnie naturalnym, że butelki dla noworodków są wyparzane. Robiły tak mamy, ciocie, babcie, koleżanki. Gdy sama zaczęłam interesować się tematem i sprawdzałam w sklepach co jest dostępne – przeżyłam prawdziwy szok. Natrafiłam na lawinę agresywnych komentarzy obrażających mamy, które wyparzają butelki. Bardzo daleko idące komentarze na temat kompetencji takich mam itd. Nie wierzyłam w to co widzę. Ale jednak.

Od kiedy wyparzanie butelek to trzymanie dziecka w sterylnych warunkach? I czy naprawdę te mamy dają dziecku butelkę z podłogi czy brudnej szmatki?  Co to znaczy – wychowywanie dziecka w sterylnych warunkach? Gdzie jest granica? I kto ją wyznacza?

Dziecko po urodzeniu nie posiada żadnej odporności, nabywa ją podczas karmienia. Łatwo chyba sobie wyobrazić, że nie nabędzie jej w ciągu kilku dni. Jeśli kobieta nie jest w stanie karmić i dziecko musi od razu przejść na butelkę, dajemy mu miliony bakterii, które dla nas są niegroźne, ale dla takiego noworodka bez odporności mogą już być poważnym problemem.

Pisanie o tym, że dzieci na sterylizowanych butelkach są alergikami, ciągle chorują itd. jest moim zdaniem niedorzeczne. To trochę tak jakby powiedzieć, że ponieważ piorę ubrania po każdym użyciu, nie piję kawy w jednym kubku przez cały dzień, czy nie używam jednej chusteczki przez tydzień, mam niższą tolerancję odporności. To, że biorę codziennie kąpiel to też przesada? Przecież można myć się raz na tydzień, prać ubrania tylko jak plamy będą naprawdę widoczne i używać tych samych naczyń przez kilka dni..

Ludzie. Dbanie o higienę to podstawa. Wielu dorosłych o tym zapomina. I tylko dlatego, że pani x podaje swojemu dziecku 3dniową butelkę lekko opłukaną i nic się nie stało – ja bym nie ryzykowała i osobiście bym nie traktowała tego jako jakikolwiek wyznacznik.

Nasze podejście do sterylizacji butelek/smoczków – JESTEŚMY ZDECYDOWANIE NA TAK.

W dzisiejszych czasach mamy sporo udogodnień – sterylizacja może być szybka i dziecinnie prosta. Dzięki urządzeniom takim jak sterylizator nie musimy już stać nad garnkiem 15 minut. My przy wyborze naszego nowego kuchennego sprzętu zdecydowaliśmy się na markę CHICCO. Z niej mamy sterylizator, podgrzewacz do butelek, butelki i w zasadzie całą “wyprawkę” jak np. suszarka na butelki.

Tutaj więcej o sterylizatorze  – http://www.chicco.pl/produkty/8058664040810.sterylizator-elektryczny-3w1.karmienie-piersia.podgrzewacze-i-sterylizatory.html

Więcej informacji o podgrzewaczu – http://www.chicco.pl/produkty/8058664040803.podgrzewacz-do-butelek-digital.karmienie-piersia.podgrzewacze-i-sterylizatory.html

 

http://www.chicco.pl/produkty/8059147060066.suszarka-do-butelek-i-smoczkow.karmienie-piersia.butelki-i-smoczki-do-karmienia.html

http://www.chicco.pl/produkty/8058664010370.butelka-naturalfeeling-2m-250-ml.karmienie-piersia.butelki-i-smoczki-do-karmienia.html

 

Testowaliśmy oba urządzenia ( sterylizator i podgrzewacz )  i są faktycznie niezwykle proste w obsłudze ( np. sterylizacja zajęła 5 minut – kwestia wsadzenia butelek, naciśnięcia guzika i potem wyjęcie butelek.. )

Zamówiłam również wkładki laktacyjne, nakładki i gryzaki : )

Cały asortyment znajdziecie na stronie CHICCO – http://www.chicco.pl