Hospital Bag – torba szpitalna

Każda przyszła mama na kilka tygodni przed wyznaczonym “terminem” zaczyna przygotowania torby szpitalnej. Może się pośpieszyłam ze słowem “każda” – powiedzmy, że zdecydowana większość kobiet : ) bo lepiej być przygotowanym a nie pakować się na wariata na ostatnią chwilę, prawda? Więcej niż pewne, że w takiej sytuacji o czymś zapomnimy, a druga sprawa jest taka, że bardzo możliwe, że czegoś możecie akurat nie mieć w domu z wymaganych produktów.

Warto więc dowiedzieć się co w takiej torbie powinno się znaleźć. I odpowiednio wcześniej uzupełnić brakujące produkty. Pamiętajcie też, że pakujecie rzeczy nie tylko dla siebie ale i dla waszego maleństwa! A chyba nie chcecie aby mu czegoś zabrakło : )

Zawartość torby zależy w głównej mierze od szpitala, w którym zdecydowałyście się na poród. Każdy ma swoje wytyczne i listę rzeczy, które rekomendują zabrać.

Pierwsze pytanie to czy zdecydowałyście się na poród w szpitalu prywatnym czy publicznym. W prywatnych szpitalach i klinikach najczęściej o większość rzeczy nie musicie się martwić. Zapewniają one wszelkie niezbędne produkty dla dziecka – waszym zadaniem będzie spakować ubranka na wyjście, fotelik samochodowy i ewentualnie rożek. Wy natomiast będziecie mieć zapewnione wszelkie artykuły higieniczne ( a to one zajęłyby w standardowej torbie najwięcej miejsca ). Do spakowania zostaną ciuchy (koszule do spania, koszula do karmienia, kapcie, klapki pod prysznic, szlafrok, bielizna itp ), kosmetyczka (szczotka do włosów, szczoteczka do zębów, wasze ulubione kremy czy kosmetyki do makijażu, generalnie to co na codzień używacie i potrzebujecie do “doprowadzenia się do porządku” : ). W prywatnych szpitalach dostaniecie wydrukowaną listę rekomendacji – co warto zabrać. Nie będziecie więc musiały buszować po internecie przez kilka dni aby taką listę znaleźć i uzupełnić. Wystarczy, że przeczytacie to co dostałyście w informatorze i zabierzecie rzeczy bez których nie wyobrażacie sobie żadnego “wyjazdu”. Mimo wszystko, nawet jeśli zdecydowałyście się na poród w szpitalu prywatnym warto spakować dodatkową torbę ( jako uzupełnienie pierwszej ) gdzie będą rzeczy awaryjne, niezbędne w innym/publicznym szpitalu.. Dla spokoju ducha. Będziecie miały inne sprawy na głowie niż zastanawianie się w ostatniej chwili, jeśli coś pójdzie nie tak, gdzie teraz ( np. w środku nocy ) dostaniecie wkładki, podkłady, pieluchy ( czy cokolwiek innego z listy publicznego szpitala ). Moja rekomendacja – nawet przy wyborze szpitala prywatnego miejcie ze sobą wszystkie rzeczy z listy, tak jak wspomniałam rozłożone na dwie torby. Będziecie przygotowane na wszelkie okoliczności, a drugiej torby nie będziecie przecież musiały wykładać nawet z auta, jeśli wszystko pójdzie tak, jak to sobie zaplanowałyście.

W szpitalu publicznym już będziecie musiały zadbać o większą ilość produktów. Zrobiłam rozeznanie w internecie i u położnej. Okazuje się, że niektóre szpitale publiczne część rzeczy zapewniają. Warto zadzwonić do szpitala, który wybrałyście i zapytać co powinnyście spakować a co będzie dostępne na miejscu. Torba szpitalna powinna zawierać TYLKO niezbędne produkty. Nie pakujcie się jak na wyjazd na 2 tygodnie. Starajcie się zabrać ze sobą jak NAJMNIEJ RZECZY. Korzystajcie też z tego co oferuje wasz szpital. Nie warto brać rzeczy na wyrost – pamiętajcie, że to właśnie w szpitalu jest najwięcej bakterii itd. Nie bierzcie więc kosza maskotek, torby ubranek, najlepszych śpiworków.. Nie skorzystacie z tego, a po powrocie będzie was czekało DUŻE pranie i prasowanie. Pakując swoją torbę też nie radziłabym zabierać “najlepszej” koszuli, to nie wybieg mody. Ma wam być wygodnie. No i w razie czego, aby nie było wam szkoda wywalić danej rzeczy bo i tak może się zdarzyć. Starajcie się wybierać to, czego wam nie będzie szkoda : ) I to chyba moja najlepsza rada co do torby szpitalnej : )

Jeśli chodzi o listę – osobiście polecam listę ze strony rodzicpoludzku.pl ( dostępna tutaj – http://www.rodzicpoludzku.pl/Jak-przygotowac-sie-do-porodu/Torba-do-szpitala.html ). Możecie nawet ściągnąć PDF i go sobie wydrukować, co z pewnością ułatwi pakowanie. Według tej listy odznaczyłabym rzeczy, które oferuje wasz szpital, rzeczy, które was nie dotyczą i zostawiła to, co będzie w waszej konkretnej sytuacji potrzebne. A możecie też ominąć dzwonienie do szpitala i spakować wszystko według listy, jeśli martwicie się ” czy czegoś w szpitalu nie zabraknie “.

Lista;

Dokumenty:

  • dowód tożsamości,
  • dowód ubezpieczenia (aktualna książeczka ubezpieczeniowa, druk RMUA, dowód wpłaty składki na ubezpieczenie lub inne – w zależności od Twojego statusu formalnego),
  • karta przebiegu ciąży,
  • skierowanie do szpitala (nie jest wymagane, ale dobrze mieć),
  • numer NIP pracodawcy lub własny w przypadku prowadzenia działalności gospodarczej.

Wyniki badań:

  • grupa krwi i czynnik Rh (oryginał),
  • przy ujemnym Rh (Rh-) – badanie na obecność przeciwciał anty Rh,
  • ostatnia morfologia i badanie moczu,
  • zrobione po 32. tygodniu HBS – badanie krwi na nosicielstwo antygenu wirusa żółtaczki zakaźnej, lub zaświadczenie o szczepieniu WZW B,
  • odczyn WR – badanie w kierunku kiły (robione dwukrotne: na początku i pod koniec ciąży),
  • wynik ostatniego USG,
  • wynik badania na obecność HIV,
  • wynik posiewu z przedsionka pochwy i odbytu w kierunku Streptoccocus agalactiae – wykonanego po 35 tygodniu ciąży,
  • wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży,
  • inne istotne wyniki badań i/lub konsultacji np.: konsultacja okulistyczna, kardiologiczna, ortopedyczna itd.
Na czas porodu:
  • ubranie dla mamy (1 lub 2 koszule, lub dłuższe T-shirty, szlafrok, ew. rozpinany sweter lub bluza, ciepłe skarpetki, kapcie),
  • wygodne ubranie dla taty (czasem wymagany jest zestaw jednorazowy: fartuch, maska, ochraniacze na buty – wówczas sprzedawane są w szpitalu), kapcie,
  • jednorazowe pieluchy w kształcie podpasek,
  • jednorazowe chusteczki,
  • opaska, spinki lub gumka do włosów,
  • pielucha lub bawełniana chusteczka (do przecierania twarzy, do okładów),
  • woda kosmetyczna w aerozolu do odświeżania twarzy,
  • termos z kostkami lodu (do okładów), wypełniony do 1/3 objętości,
  • termofor owinięty w poszewkę – przyda się do ciepłych do okładów, ew. żelowy kompres,
  • iłka „jeżyk” lub dwie piłki tenisowe włożone do skarpetki (do masażu okolicy lędźwiowej),
  • lanolinowa pomadka do ust (wysuszonych podczas długotrwałego oddychania),
  • poślizgowy olejek lub oliwka do masażu i ulubione olejki aromaterapeutyczne,
  • płyty z muzyką,
  • coś do jedzenia i picia – niegazowana woda mineralna, sok owocowy, landrynki, banany, czekolada,
  • kanapki dla osoby towarzyszącej,
  • dla chętnych: aparat fotograficzny.
Dla mamy po porodzie:
  • koszula z rozcięciem, wygodna do karmienia,
  • 6 par majtek (najlepiej siatkowe, jednorazowe),
  • przybory toaletowe, kosmetyki, klapki pod prysznic,
  • 2 ręczniki,
  • 20 poporodowych dużych podpasek (np. Bella),
  • ręczniki papierowe, papier toaletowy,
  • poduszeczka „jasiek” – przyda się do karmienia,
  • 2 staniki do karmienia i wkładki laktacyjne,
  • telefon komórkowy i ładowarka.
Dla dziecka na trzydniowy pobyt w szpitalu:
  • najmniejszy rozmiar jednorazowych pieluch,
  • 10 pieluch tetrowych,
  • 3 bawełniane koszulki,
  • 2 bawełniane cienkie czapeczki i jedna cieplejsza, bez wiązania,
  • 3 pajacyki (śpiochy z rękawami i nogawkami – wygodniejsze są rozpinane w kroku) lub 3 kaftaniki i 3 pary śpiochów,
  • 2 pary skarpetek i rękawiczki (żeby dziecko nie drapało się po buzi),
  • kosmetyki (dowiedz się wcześniej w szpitalu, co będzie potrzebne), mokre chusteczki,
  • szczoteczka do włosów,
  • ręcznik kąpielowy z kapturem,
  • kocyk lub śpiworek.
Wszystkie rzeczy (nawet nowe) powinny zostać uprzednio wyprane.
Na powrót do domu:
  • ubranie dla mamy (pamiętaj, że Twój brzuch nie od razu stanie się płaski),
  • odpowiednie do pogody ubranko dla dziecka,
  • krem ochronny,
  • fotelik samochodowy dla noworodka.

 

NAJWAŻNIEJSZE Z LISTY TO OCZYWIŚCIE DOKUMENTY I WYNIKI BADAŃ. Warto zadbać aby całość była razem. Ja osobiście mam przez okres ciąży segregator, gdzie trzymam WSZYSTKO. Książeczkę, badania, usg, wyniki.. Wszystko poukładane sekcjami i datami : ) Dzięki temu uniknę stresu z szukaniem czegoś i przerzucaniem stosu papieru w poszukiwaniu jednej karteczki, o którą właśnie któryś lekarz poprosił.

W mojej torbie znalazły się głównie produkty marek MOTHERCARE i MOTHERHOOD

Tak wyglądały moje przygotowania : )

Z Mothercare mam właściwie kompletną wyprawkę, od koszul do spania, przez komplety ubranek dla dziecka, bieliznę, aż po artykuły higieniczne takie jak np. wkładki. Na ich stronie jest nawet taka zakładka “torba szpitalna” – http://www.mothercare.com/maternity/hospital-bag/ Znajdziecie tu wszystkie produkty ze sklepu, które mogą wam się przydać w czasie pobytu w szpitalu ( dla was i dla dziecka). Bardzo ułatwia to poszukiwania, no i zakupy przez internet ( w kapciach i szlafroku ) to mój ulubiony sposób  na nabywanie nowych rzeczy : )

Tu np. koszule, które ja wybrałam – http://www.mothercare.com/items-for-mum/black-and-striped-nursing-nightdresses—2-pack/LLC333.html?cgid=hospital_bag_mum#sz=12&start=15

Z MotherHood mam wszystkie pieluszki, otulacze, chusteczki itd. A skoro o nich mowa – uzupełniając torbę szpitalną w dalszym ciągu dopełniałam rzeczy z wyprawki. Pieluszki były właściwie jedną z ostatnich pozycji na liście bo nie do końca rozumiałam co będę potrzebować, w jakich ilościach i dlaczego tak. Potrzebowałam więc małych “konsultacji” : )

Wiadomo, że bez pieluch tetrowych i flanelowych nie obejdzie się żadna wyprawka. Ale żeby ich aż tyle było potrzeba??? Nie miałam przekonania, ale ostatecznie wyszło na to, że tak. Dobrze mieć spory zapas akurat przy tych produktach : )
Tak więc moja wyprawka składać się będzie oczywiście z bazowych pieluszek tetrowych i flanelek. Te standardowe rozmiary 70×80 są idealne jako wszelkiego rodzaju podkładki – do kąpieli (można wyłożyć nimi dno wanienki), do narzucenia na przewijak, jako prześcieradełko do wózka czy leżaczka. Większość maluchów strasznie ulewa, więc warto zabezpieczać przed tym co się da ;) Także własne ramię…
Dodatkowo wybrałam większe formaty otulaczy muślinowych – 100x120cm. Te z Mothehrood są dostępne zarówno w wersji bawełnianej jak i bambusowej. Bambusowe wydają się bardziej delikatne, są też ze względu na właściwości włókna wiskozowego bardziej chłonne. Będziemy je wykorzystywać jako kocyki i otulacze – do zawijania w kokon tuż po porodzie, bo to bardzo uspokaja większość maluszków.
Genialne wydają się też te najmniejsze formaty – ok. 30x30cm, takie chusteczki wielorazowego użytku. Będziemy się nimi myć i wycierać tysiące razy! Coraz więcej dzieci jest uczulonych na jednorazowe chusteczki nawilżane do pielęgnacji (nawet te hipoalergiczne), te bawełniane i bambusowe wydają się więc idealne – można je prać tak często jak potrzeba, a bawełniane nawet gotować!

Produkty znajdziecie tutaj – http://motherhood.pl

Kosmetyki, które spakowałam są z ecoandmore.pl ( pisałam o nich w poprzednich notkach : )

I to tyle.. : )

Powodzenia!